niedziela, 16 grudnia 2012

LEGUSIOWA NIEDZIELA

Po kościele Dziecko usiadło i cichutko zajęło się sobą :). Uwielbiam!
Z Lego u nas to takie fazy. I dziś właśnie ta faza jest.

piątek, 14 grudnia 2012

PIERNIKOWANIE ROZPOCZĘTE

Odliczamy pełna parą. I przygotowania tez już u nas pełną para.
I im więcej obowiązków, tym większą radość daje zapach pieczonych pierniczków.
A dla Julka największa radość w tym pierniczeniu to zdobienie "lukrownikami". :)

czwartek, 13 grudnia 2012

TRUDNA ROLA

Rola diabełka była wielkim przeżyciem. Pojawił się problem z ogonem, na rogi sobie nie pozwolił, a po tupnięciu (!) na pastuszka emocje rozładowały, a nawet uratowały sytuację oklaski. 
Najważniejsze, że dał radę. Mój kochany Diabełek!

niedziela, 9 grudnia 2012

GÓRKA

Nie mogło być inaczej.
Dla mnie ostatnio trochę za zimno. W takim układzie ja z Prababcią przy obiedzie, a Julko z Tatą na górce.
To była dobra niedziela.

PĘDZĄCE ZÓŁWIE

"Pędzące żółwie" to mikołajowe odkrycie.
To nasza druga gra firmy Egmont. I po raz drugi przekonałam się, że warto. Naprawdę! Warto warto warto! No rozpływam się nad tymi żółwikami :).
Z kopyta ruszyliśmy z zasadami na poważnie i poszło jak burza.
A JAK PIERWSZY RUCH WYKONAM SWOIM ŻÓŁWIEM TO BĘDZIE JASNE KTÓREGO MAM. 
Zatkało nas!
Wieczorami grają rodzice ;).

środa, 5 grudnia 2012

NA AUKCJĘ

Kocham Święta. Kocham grudzień. Kocham wszystko co świąteczne.
Dlatego przedszkolna akcja własnoręcznie robionych świątecznych kartek bardzo mnie ucieszyła.
Zwłaszcza teraz.

WRÓCIŁ TATA

I teraz tylko tak pijemy herbatę.

wtorek, 27 listopada 2012

CAŁA POLSKA CZYTA DZIECIOM

Ja dziś czytałam w przedszkolu.
Pomysł w ramach programu na zebraniu zgłosiłam, chętnych brakowało, więc dla dobrego przykładu jako przewodnicząca ;) ruszyłam pierwsza. :)
No i jakże warto było!!! Dzieci są cudowne. Naprawdę warto dać im choć trochę siebie.

wtorek, 20 listopada 2012

GRY

Weszliśmy w sezon gier. Odkopujemy stare planszówki, ale  też odkrywamy nowości. Trochę też za sprawa pewnej wspaniałej Mamy :).
Bingo - świetna gra utrwalająca liczby. Dla małych matematyków jak znalazł :).
 Piotruś - czasami zmieniamy zasady i "13" u nas wygrywa ;).
No i ostatni hit! Dzięki Madziu :). Klocki zakupione miedzy lekarzem a apteką. Są rewelacyjne. Królują u nas od tygodnia każdego dnia. Bywa, że się o nie kłócimy ;). 

poniedziałek, 19 listopada 2012

KARMNIK

Własnoręcznie zrobiony. Własnoręcznie napisana informacja dla sikorek :).
Każdy odwiedzający ptak cieszy ogromnie. Uwielbiamy obserwować.
Niestety o zdjęcie pełnego karmnika okrutnie ciężko. Nawet czołganie nie pomaga ;).

LISTOPADOWE TOWARZYSTWO

W listopadzie są urodziny Kingi. I tylko wtedy jest okazja do takich spotkań. 
Nie mogłam się oprzeć temu porównaniu ;).
Tak było 4 lata temu:
 A tak wczoraj:
:)

czwartek, 15 listopada 2012

NA LODZIE

Nie! Nie zostaliśmy na lodzie ;). Tfu tfu!
Łyżwujemy na lodzie :).
I nie jest ważne, że przy bandzie. Ważne, że z przyjemnością :).

wtorek, 6 listopada 2012

piątek, 26 października 2012

PO PASOWANIU

Po pasowaniu, po emocjach...
Dziś już na spokojnie.

poniedziałek, 22 października 2012

ZDROWY/NIEZDROWY

To nowy podział grzybów :). Julko naprawdę zna się na tym. Było nam tak dobrze, że z lasu wychodzić się nie chciało.
Przed nami pasowanie. I wielkie zmartwienia w małej głowie. 
Julko otwiera się przed zaśnięciem. Tłumaczę, opowiadam, przykłady podaję, a Julko chce jeszcze, jeszcze... Mam nadzieję, że jutro będzie Mu lżej na próbie. 
i tylko ta Pani, która powiedziała, że ten kto cicho śpiewa dyplomu nie dostanie, i że kokardy będzie wiązać mocno. Ach! Pewnie dobrze chciała.

środa, 17 października 2012

YCZ NI SAN SZI GO

Liczymy po japońsku! Do pięciu. :)
Przedszkolaki, karate i tak oto miło spędzone całe 30 minut :). 
Zajęcia otwarte dla rodziców.
Ja chcę jeszcze!!! 
YCZ NI SAN SZI GO - oto nasz dzisiejszy wieczór :).

niedziela, 14 października 2012

JESIENNE ZALEGŁOŚCI




Gdyby nie incydent z porannym skrobaniem szyb (!!!) to można powiedzieć, że jesień nam wyjątkowo sprzyja. 
Julek po bitych czterech tygodniach w przedszkolu! Cud! W tamtym roku wytrzymywał w zdrowiu 4 dni.
 Zaklimatyzował się super. 
Przeszedł jeden dzień zmiany przedszkola, po którym stwierdził, że wraca do swojego starego. 
Wychodzi z niego szczęśliwy, koszmarów nocnych już nie ma, więc ja też spokojniejsza. :) 

sobota, 29 września 2012

BAŃKI PUSZCZONE

Tak witaliśmy dziś jesień na rynku.
WIESZ TATO, MIAŁEM TAKIE SZNURKI NA KIJACH OD MOPA.
:)

ZAPISANY DO BIBLIOTEKI

Nie wiem jak to się stało, ale zapomniałam zapisać Julka do przedszkolnej biblioteki.
MAMO, PANI NIE ZABIERA MNIE DO BIBLIOTEKI! :(
No tak! Pobiegliśmy, zapisaliśmy i mamy pierwszą wypożyczoną, przeczytaną, i która czeka na poniedziałkową wymianę :).
To był dobry moment! :)

środa, 26 września 2012

BUNT

Ominął nas bunt dwulatka to mamy bunt przedszkolaka.Choć dokładniej u nas to chyba bunt przedszkolny. 
Po przedszkolu emocje ogromne. Raz sielanka, raz tragedia. No i trzeba odreagować, np. rzucić butem w szatni, ubolewać z powodu nieudanego serca kredą na chodniku (które miało być dla mamy), z braku wody, z braku kasztanów na placu przedszkolnym... A gdy chcę wysłuchać, coś zaradzić, wytłumaczyć to słyszę: TY NIC NIE ROZUMIESZ!
Na szczęście wraca do nas nasze Dziecko, które wieczorami zadaje pytania, jak to było kiedy my byliśmy w przedszkolu. I widać, że chce, że stara się bardzo w to wszystko wejść.
Wieczorna rozmowa z Tatą: A JAK JA POZNAM ŻONĘ KIEDY WSZYSTKIE ŻONY MAJĄ JUŻ MĘŻÓW? 
Boże! Kiedyś nie myślałam, że mogą być tak wielkie problemy w tak małych głowach. :(
W weekend  odreagowywaliśmy u Pysi i Dziadków.

I nasz sobotni wytwór w godzinę. Kuchnia! Julko uwielbia tu działać. Zauważyłam, że często urzęduje przy przedszkolnej, więc to tak w ramach terapii. :) Akurat Żabkę nam otwierają ;).
Tylko brakuje czasu na udoskonalenia. Dziś rano zawisła ściereczka :).

środa, 19 września 2012

NA NOWO

Start w nowy rozdział był całkiem dobry. Niestety przyszła przerwa. Choroba :(. 
Podnieśliśmy się i ruszyliśmy na nowo. I znów zaczęła się walka ze słabościami, pokonywanie barier.
Bardzo wierzę, że niebawem otworzę przedszkolne drzwi i zobaczę Julka takim :
Bardzo!

niedziela, 2 września 2012

OSTATKI WAKACJI

Żal tego czasu. Jakoś tak czuję, że będąc dzieckiem nie przeżywałam tego czasu tak jak teraz. Teraz chciałabym każdą ostatnią chwilę wydłużyć, umilić, zapamiętać.
Z tej okazji był cyrk. A z nim wspomnienia.
 I był pchli targ.
 A z nim coś ku pokrzepieniu. :)
Dobrego jutra!

czwartek, 30 sierpnia 2012

DOBRY PRZEDSZKOLAK

MAMO ZADZWOŃ DO PANI I POWIEDZ, ŻE UMIEM PISAĆ DO 42.
I POWIEDZ, ŻE BĘDĘ DOBRYM PRZEDSZKOLAKIEM.
 I jeszcze: PRZELITERUJ MI "PIES JULKA".
Prawda, że piękny ten julkowy pies z tym prostym ogonkiem? :) Ma też obrożę z medalikiem :).
Ja robiłam popcorn, a Julko skrobał, skrobał no i wyskrobał :). A jaki dumny był z siebie. Nawet sąsiadce o tym wspominał :).
Julek czeka na powrót do przedszkola. I widzę wyraźnie to jak bardzo to przeżywa. Może bardziej ode mnie?
Cieszymy się, ale małe obawy przed nową panią, nową grupą i porannym biegiem do przedszkola jednak są.

środa, 29 sierpnia 2012

OPRÓCZ DESEK

Były też inne sporty.


Było bardzo aktywnie, a zarazem bardzo spokojnie, z dala od parawanów i tłumów. Można było odetchnąć.
I złapać wiatr w żagiel. Piękna sprawa!
Wracamy jak najszybciej. Czyli pewnie za rok :(. 

poniedziałek, 20 sierpnia 2012

GDZIE JEST JULEK?

 Tak tak! Tam jest Julek.
Uczy się pilnie i szybko! 
Ma super trenera i dużo odwagi.
 I do tego wspiera Tatę.
JA NIE MIAŁEM TYLU KŁOPOTÓW!
ILE RAZY UPADAŁEŚ?
MOŻE MIAŁEŚ ZŁEGO TRENERA?
WIESZ, TAK TRZEBA TRZYMAĆ RÓWNOWAGĘ! O TAK, TAK! WIDZISZ? ROBISZ ZWROT I JUŻ!
A DLACZEGO, A DLACZEGO, A DLACZEGO...?

Mam nadzieję, że przyśni Mu się deska :).
Jest nam bosko. Chwilo trwaj! Jutro ciąg dalszy przygody z żaglem :).