piątek, 20 lipca 2012

TĘSKNIMY

Wróciliśmy. Od trzech dni wspominamy i tęsknimy. Wczoraj usłyszałam: CIĄGLE MYŚLĘ O MICHALE. BARDZO ZA NIM TĘSKNIE.
Dziś: O PATRZ MAMO! TEN CHŁOPIEC MA WŁOSY JAK MICHAŁ!
A ostatniej nocy na wakacjach: TO NAJGORSZA NOC W MOIM ŻYCIU.
I ani troche się nie dziwię, bo ja też tęsknię.
Tęsknię za plażowymi zabawami:

 za zatoką, za widokiem desek z żaglami, za latawcami, rowerkami wodnymi:

 za porankami z Mateuszem:
 za piłką i planszówkami z Michałem:

 za portem i za holownikiem Franusiem:

 za wyścigówkami:

 za Kubą:
 za rowerowymi wycieczkami:

Ach! Było iście wakacyjnie! I tylko pocieszające jest to, że za miesiąc bedzie powtórka. Wracamy do Michała!

piątek, 29 czerwca 2012

CZAS ODPOCZĄĆ

Było pożegnanie, były dyplomy, były łzy (Julko z wielkim wzruszeniem żegnał swoje przedszkole, panie, kolegów i pieski), więc teraz czas na wakacje.
Ruszamy za kilka godzin. Chłopaki śpią, a ja po posileniu swego ducha i ciała idę dalej pakować. Tak! Jak zwykle nie widać końca tego.
Pozdrawiam!

wtorek, 26 czerwca 2012

STEMPELEK

Tak jak wcześniej Julko odmawiał ostemplowywyania po lekcjach angielskiego, tak dziś poprosił o stempelek już na samym początku. Przełamanie nastąpiło. :) Szkoda tylko, że dziś był to ostatnia lekcja. A więc był stempelek  i był też dyplom.

sobota, 23 czerwca 2012

DLA TATY

Z buziakami i dla wspomnienia ostatniej niedzieli.
I małe migawki z dzisiejszego piknika przedszkolnego, który chyba trochę przerósł Julka oczekiwania. Na szczęście humor poprawił się po loterii.
Za rok to Ty Tato wyskakujesz na środek sceny krecąc pupą w rytm pana Witka i walczysz o los dla Syna ;).  

niedziela, 17 czerwca 2012

BRONILIŚMY

Niestety nie udało się :(. Julko kibicem stał się wielkim. Pierwszy mecz Polski oglądaliśmy i kibicowliśmy z innymi na rynku naszego miasta. Faul przeżyty był strasznie.
Dziś oglądaliśmy już spokojniej we dwójkę. Po pierwszej połowie Julek pełen nadziei poszedł spać.

sobota, 16 czerwca 2012

UWIELBIAM

Uwielbiam kiedy moje Dziecko tak pracuje.
Wspólne poranki dają nam większe możliwości w tym temacie. Ostatnie dwa były bardzo udane :).
No i w przedszkolu tez usłyszałam, że Julek manualnie bardzo poszedł do przodu. Hurra!
A jutro już będzie Tata, o czym Julko dziś z radością oświadczał wszystkim wokół z balkonu. :) 

środa, 13 czerwca 2012

NA DOBRANOC

Dobrze jest wybrać się na kałuże
 i odtańczyć sprężynkowy taniec :).
A przed zaśnięciem usłyszeć komplement od Syna:
IDEALNE MASZ WŁOSY. TAKIE IDEALNE JAK TY.
Dobrej nocy! :)

niedziela, 10 czerwca 2012

CZTERY DNI TLENOTERAPII

Tego potrzebowaliśmy. Wolny czas, dobre towarzystwo, dobra pogoda.
I Julek śpiący do 9.30 każdego wolnego ranka :). Cud, miód, malina! :)


sobota, 2 czerwca 2012

URODZINY

Za nami miły czas. Świętowaliśmy urodziny przed 29. maja, świętowaliśmy 29. maja i trochę jeszcze po :).
Julko kończył 4 lata pełen dumy i szczęścia.

piątek, 25 maja 2012

MAMA Z LODAMI...

"Mama z lodami, mama z kanapką, lecz najpiękniejsza jest mama z tatą!"
To nasz wieczorny repertuar po dzisiejszych występach Żabek, Kwiatków, Motylków i naszego Boćka :). 

Kochane są te Przedszkolaki! Śpiewające, recytujące, tańczące i z iskierkami  w oczach wpatrzone w swoich rodziców.
Było pięknie.

sobota, 19 maja 2012

NA DESKACH TEATRU

Na tychże deskach miało dziś miejsce uroczyste podsumowanie nauki angielskiego w Helen Doron. Najmłodsi odśpiewali i odtańczyli cudnie, starszaki miały do pokazania i powiedzenia więcej.
JA CHCĘ JESZCZE NA SCENĘ! Dwie piosenki to stanowczo mało. Za rok ma być więcej :).

 Julko na scenie jak ryba w wodzie.
A co robią aktorzy kiedy są oklaskiwani? Ukłony! Oczywiście kłaniają się w pół :). Julek kłaniał się , kłaniał, kłaniał... Po pierwszej piosence został sam na scenie i ciagle się pięknie kłaniał. :) A ja się popłakałam. :)

środa, 16 maja 2012

PO BILANSIE 4-LATKA


TO TERAZ BĘDĘ JUZ MIAŁ 5 LAT? Bardziej z przekonaniem niż zapytaniem.
W tym wieku to ważne - im więcej tym lepiej :). 
Tak ważne jak urodziny, na które bardzo ważnym okazało się rozdawanie zaproszeń. :)  

sobota, 12 maja 2012

NA NIEPGODĘ

JADĘ JAK KURCZAK NAPĘDZANY!
:)
No i ten kurczak absolutnie nie chciał opuścić lokalu.

WOLNE NASZE

KIEDY BĘDZIEMY MIEĆ WOLNE?
To znaczy?
NO KIEDY MAMA NIE PÓJDZIE DO PRACY, TATA NIE PÓJDZIE DO PRACY I JA NIE PÓJDĘ DO PRZEDSZKOLA?
Takie wolne było wczorajsze popołudnie :). Wspaniałe!
Buziaki dla Taty, który już wolnego nie ma.

czwartek, 3 maja 2012

CZY JUŻ CZWARTEK?

Dziś rano z niedowierzaniem Tato Julka zadał to pytanie. O nie! Niestety już czwartek. A nam tak dobrze. Czemu nie można zatrzymać czasu? Albo chociaż go trochę przyhamować.
Niżej trochę  z naszego byczenia :). Wspaniałego byczenia!



Pozdrawiamy majowo!

sobota, 28 kwietnia 2012

DOBRY POCZĄTEK

Wirus żołądkowy trochę pozmieniał nasze plany, ale nie ma tego złego...
Za nami piękna sobota, a przed - dużo wolnego wspólnego czasu :))).


Wychodząc z domu: MAMO ZAPOMNIAŁAŚ O RAJTUZKACH! ;)
A na dworze Julko stanął przed Tatą, podciągnął spodenki i zakołysał gołymi kolankami: TATO ZOOOOBACZ! Chyba liczył, że Tata złapie się za głowę ;).

piątek, 20 kwietnia 2012

CYKLIŚCI

Nie wiem jak Julko, ale ja jutro na pewno będę miała zakwasy ;) Było super! :) Miły wieczór prosto po przedszkolu.

niedziela, 15 kwietnia 2012

JA PUUUCHNE

Tak się dzieje z Julkiem po kilku minutach kolorowania ;). JA PUUUCHNE. TYLKO TO MALOWANIE I MALOWANIE. O Boziu! Jak ja się zmęczę zachęcając i motywując. Ale zbyt często słyszę w przedszkolu: "No musi, musi. Dziś trzy minuty wytrzymał."
I choć wiem, że tego nie lubi, że męczy Go to i, że puchnie od tego ;), to jednak namawiam.  I dziś dobrym podejściem było: "A ja wybuchnę na trylion kawałeczków jak pomalujesz tę maleńką część." No i była zabawa :). Chyba ten trylion pomógł :).

RUSZYLIŚMY NA WAKACJE

Ruszylismy pociągiem dzisiejszego deszczowego poranka.
Julko wakacyjne plany snuje już bardzo długo. I są one bardzo konkretnie sprecyzowane. Za dużego wyboru nam nie daje, niestety ;).

czwartek, 12 kwietnia 2012

PRZESIADKA NA DWA

O dwóch kołach rowerowych Julek jeszcze nie chce nawet rozmawiać, ale o tych przy hulajnodze jak najbardziej tak.

wtorek, 10 kwietnia 2012

NASZ ZAJĄC

Był bardzo udany. Dlatego grzechem byłoby się nie pochwalić i nie zrobić reklamy.

Szczerze polecamy!
A niżej dowód.

ŚWIĘTA TRZEBA ODESPAĆ

Tak! I tak też właśnie robi Julko :). No i ja dzięki temu wyspana przed komputer dojadam babkę ;). Jak dla mnie to świętujemy jeszcze dziś, bo przecież do jednego dnia urlopu nie można podchodzić ineczej :). Laba! :)
A wspólne Święta mimo, że były zimne to były radosne, spokojne i ZDROWE! :)
Mam nadzieję, że u Wszystkich tu zaglądających również.


 Pozdrawiamy Ciocię, Wujka i Kacpra!

środa, 4 kwietnia 2012

WIEDZA 4-LATKA

-Składaj klocki, składaj, bo juz późno, a jeszcze musimy...
NO WIEM, WIEM, JA WSZYSTKO WIEM.
-A co wiesz?
ŻE ŻABA TO NIE JEST BOCIAN.

wtorek, 3 kwietnia 2012

PISANKI PRZED PISANKAMI

Pomysł wieczornego malowania mega pisanek Julko przyjął z mega entuzjazmem. Naprawdę mnie zaskoczył :). I nie tylko tym entuzjazmem. Ale te kwiatki, słońce, tęcza, serce!
TO NAPRAWDĘ JAAAA! NIE KRASNOLUDKI! :)
 I jeszcze dzisiejszy wytwór z angielskiego. :)

niedziela, 1 kwietnia 2012

PRZEDŚWIĄTECZNIE

Wiosny dziś niestety nie dało się poczuć, ale za to poczuliśmy nadchodzące święta.