I Julek śpiący do 9.30 każdego wolnego ranka :). Cud, miód, malina! :)
niedziela, 10 czerwca 2012
sobota, 2 czerwca 2012
URODZINY
Za nami miły czas. Świętowaliśmy urodziny przed 29. maja, świętowaliśmy 29. maja i trochę jeszcze po :).
Julko kończył 4 lata pełen dumy i szczęścia.
piątek, 25 maja 2012
MAMA Z LODAMI...
"Mama z lodami, mama z kanapką, lecz najpiękniejsza jest mama z tatą!"
To nasz wieczorny repertuar po dzisiejszych występach Żabek, Kwiatków, Motylków i naszego Boćka :).
Kochane są te Przedszkolaki! Śpiewające, recytujące, tańczące i z iskierkami w oczach wpatrzone w swoich rodziców.
Było pięknie.
sobota, 19 maja 2012
NA DESKACH TEATRU
Na tychże deskach miało dziś miejsce uroczyste podsumowanie nauki angielskiego w Helen Doron. Najmłodsi odśpiewali i odtańczyli cudnie, starszaki miały do pokazania i powiedzenia więcej.
JA CHCĘ JESZCZE NA SCENĘ! Dwie piosenki to stanowczo mało. Za rok ma być więcej :).
Julko na scenie jak ryba w wodzie.
A co robią aktorzy kiedy są oklaskiwani? Ukłony! Oczywiście kłaniają się w pół :). Julek kłaniał się , kłaniał, kłaniał... Po pierwszej piosence został sam na scenie i ciagle się pięknie kłaniał. :) A ja się popłakałam. :)
środa, 16 maja 2012
PO BILANSIE 4-LATKA
TO TERAZ BĘDĘ JUZ MIAŁ 5 LAT? Bardziej z przekonaniem niż zapytaniem.
W tym wieku to ważne - im więcej tym lepiej :).
Tak ważne jak urodziny, na które bardzo ważnym okazało się rozdawanie zaproszeń. :)
sobota, 12 maja 2012
WOLNE NASZE
KIEDY BĘDZIEMY MIEĆ WOLNE?
To znaczy?
NO KIEDY MAMA NIE PÓJDZIE DO PRACY, TATA NIE PÓJDZIE DO PRACY I JA NIE PÓJDĘ DO PRZEDSZKOLA?
Takie wolne było wczorajsze popołudnie :). Wspaniałe!
Buziaki dla Taty, który już wolnego nie ma.
czwartek, 3 maja 2012
CZY JUŻ CZWARTEK?
Dziś rano z niedowierzaniem Tato Julka zadał to pytanie. O nie! Niestety już czwartek. A nam tak dobrze. Czemu nie można zatrzymać czasu? Albo chociaż go trochę przyhamować.
Niżej trochę z naszego byczenia :). Wspaniałego byczenia!
Pozdrawiamy majowo!
sobota, 28 kwietnia 2012
DOBRY POCZĄTEK
Wirus żołądkowy trochę pozmieniał nasze plany, ale nie ma tego złego...
Za nami piękna sobota, a przed - dużo wolnego wspólnego czasu :))).
Wychodząc z domu: MAMO ZAPOMNIAŁAŚ O RAJTUZKACH! ;)
A na dworze Julko stanął przed Tatą, podciągnął spodenki i zakołysał gołymi kolankami: TATO ZOOOOBACZ! Chyba liczył, że Tata złapie się za głowę ;).
piątek, 20 kwietnia 2012
CYKLIŚCI
Nie wiem jak Julko, ale ja jutro na pewno będę miała zakwasy ;) Było super! :) Miły wieczór prosto po przedszkolu.
niedziela, 15 kwietnia 2012
JA PUUUCHNE
Tak się dzieje z Julkiem po kilku minutach kolorowania ;). JA PUUUCHNE. TYLKO TO MALOWANIE I MALOWANIE. O Boziu! Jak ja się zmęczę zachęcając i motywując. Ale zbyt często słyszę w przedszkolu: "No musi, musi. Dziś trzy minuty wytrzymał."
I choć wiem, że tego nie lubi, że męczy Go to i, że puchnie od tego ;), to jednak namawiam. I dziś dobrym podejściem było: "A ja wybuchnę na trylion kawałeczków jak pomalujesz tę maleńką część." No i była zabawa :). Chyba ten trylion pomógł :).
RUSZYLIŚMY NA WAKACJE
Ruszylismy pociągiem dzisiejszego deszczowego poranka.
Julko wakacyjne plany snuje już bardzo długo. I są one bardzo konkretnie sprecyzowane. Za dużego wyboru nam nie daje, niestety ;).
czwartek, 12 kwietnia 2012
PRZESIADKA NA DWA
O dwóch kołach rowerowych Julek jeszcze nie chce nawet rozmawiać, ale o tych przy hulajnodze jak najbardziej tak.
wtorek, 10 kwietnia 2012
NASZ ZAJĄC
Był bardzo udany. Dlatego grzechem byłoby się nie pochwalić i nie zrobić reklamy.
Szczerze polecamy!
A niżej dowód.
ŚWIĘTA TRZEBA ODESPAĆ
Tak! I tak też właśnie robi Julko :). No i ja dzięki temu wyspana przed komputer dojadam babkę ;). Jak dla mnie to świętujemy jeszcze dziś, bo przecież do jednego dnia urlopu nie można podchodzić ineczej :). Laba! :)
A wspólne Święta mimo, że były zimne to były radosne, spokojne i ZDROWE! :)
Mam nadzieję, że u Wszystkich tu zaglądających również.
Pozdrawiamy Ciocię, Wujka i Kacpra!
A wspólne Święta mimo, że były zimne to były radosne, spokojne i ZDROWE! :)
Mam nadzieję, że u Wszystkich tu zaglądających również.
Pozdrawiamy Ciocię, Wujka i Kacpra!
środa, 4 kwietnia 2012
WIEDZA 4-LATKA
-Składaj klocki, składaj, bo juz późno, a jeszcze musimy...
NO WIEM, WIEM, JA WSZYSTKO WIEM.
-A co wiesz?
ŻE ŻABA TO NIE JEST BOCIAN.
wtorek, 3 kwietnia 2012
PISANKI PRZED PISANKAMI
Pomysł wieczornego malowania mega pisanek Julko przyjął z mega entuzjazmem. Naprawdę mnie zaskoczył :). I nie tylko tym entuzjazmem. Ale te kwiatki, słońce, tęcza, serce!
TO NAPRAWDĘ JAAAA! NIE KRASNOLUDKI! :)
I jeszcze dzisiejszy wytwór z angielskiego. :)niedziela, 1 kwietnia 2012
poniedziałek, 26 marca 2012
PO DWÓCH TYGODNIACH
Po dwóch tygodniach chorowania dochodzimy do zdrowia. Julko już bardzo tęskni za przedszkolem, dlatego dzisiejszej dogoterapii nie mogliśmy sobie odpuscić. A Ami to jedna z ukochanych suczek :).
A przy okzaji załapaliśmy się na wywiad dla telewizji :D. WOW! ;)
sobota, 17 marca 2012
MĘŻCZYŹNI LUBIĄ BYĆ CHWALENI
MAMO JAKI JEST TWÓJ SYNEK?
Mój Synek jest mądry, grzeczny, wrażliwy, dowcipny...
I UMIE DODAWAĆ! DWA PLUS DWA TO CZTERY, TRZY PLUS TRZY TO SZEŚĆ, CZTERY PLUS CZTERY TO OSIEM, A PIĘĆ PLUS PIĘĆ TO DZIESIĘĆ.
No oczywiście.
I UMIE UAĆ!!! :) UA, UA, UA. :)
Bo przecież mężczyzna lubi być chwalonym. A po trzech dniach wysokiej gorączki jak najbardziej. I cieszymy się, że po tych trudnych dniach dowcip wrócił.
A liczenie i sumowanie to julkowy konik. Na palcach, liczydle, kalkulatorze i wszystkim co jest policzylalne.
I jeszcze jedno ku pamięci.
TATO, A DLA KOGO TO PIWO?
Dla Mamy.
OOO NIE! PIWO PIJĄ TYLKO MAMY, KTÓRE MAJĄ NA IMIĘ TATA.
;)
środa, 14 marca 2012
wtorek, 13 marca 2012
JUŻ ZAŁOŻYYYŁEEEM!
Nie ważne czyje, nie ważne jakie ;).
Takie żarciki Julko lubi baaaardzo! I to najbardziej kiedy spieszymy się do przedszkola. Oj! Żarciki lubimy, ale tego pośpiechu już nie!!!
poniedziałek, 5 marca 2012
"...NIEDZIELA BĘDZIE DLA NAS"
Nie mogło być inaczej. Po 6-ciu dniach pracujących, i to w bonusie z zapaleniem węzłów chłonnych, po prostu należało nam się.
A przed idealną niedzielą byliśmy jeszcze na trzecich urodzinach Kuby! :)))
poniedziałek, 27 lutego 2012
CHŁOPAKI
9 miesięcy różnicy. Dwa odmienne charaktery, dwa odmienne zasoby energii ;). Zaczynają się dogadywać :).
MAMO ZRÓB MI HERBATY, BO TEN KUBA MNIE TAAAAK WYMĘCZYŁ. - prośba taka była natychmiast po przebudzeniu, a wymęczenie nie było dnia poprzedniego, a dwa dni wcześniej ;).
Subskrybuj:
Posty (Atom)































