sobota, 25 czerwca 2011

A MAMA CIĘ WŁASNĄ PIERSIĄ KARMIŁA

O tym ostatnio przypominamy Julkowi, kiedy najzwyczajniej w świecie zaczyna nam skąpić. ;) Tak! Problem jest z dopiciem Julkowego soku, dojedzieniem bułki, czy ze zbyt dużym lizem smerfowego loda przez Tatę. ;) W ostatnim przypadku konieczny był zakup drugiej gałki. Trochę nas to zaskakuje bo do tej pory Julo do dzielenia się wszystkim i ze wszystkimi pierwszy był. A tu masz - o swoje krzyczy ;).

A co mówi Julko kiedy słyszy tytułowy argument?
NO DOOOOBRA. TYLKO TROCHĘ. PAMIĘTAJ! NIE WSZYSTKO.
I jakby trochę się zawstydza. :)
I mimo naszej powagi to słodkie to jest. ;)

piątek, 24 czerwca 2011

OSTATNIA LEKCJA

Dwa miesiące przerwy.
Były dyplomy, nagrody, wyściskanie Pani i miłe "do zobaczenia we wrześniu" :).
A Julko tak Panią ściskał, że aż przewrócił ;).

wtorek, 21 czerwca 2011

NIEDZIELA PEŁNA RADOŚCI

Taka właśnie była nasza niedziela. Julko drugi raz dmuchał urodzinowe trzy świeczki. Tym razem w towarzystwie rówieśników, no - rówieśniczek - niech będzie. :)
 Działkowe urodziny to jest to co lubimy bardzo!!!! Wszyscy!!!

 Tak bardzo, że nawet burza cieszy.
A po burzy - wiadomo, cieszy tęcza :). I dalsza zabawa.Tylko szkoda, że już w okrojonym towarzystwie.
Rok temu na koniec został ten sam skład. Skład najwytrwalszych :).
Oj było fajnie i jak zawsze za krótko.

sobota, 18 czerwca 2011

SZEF KUCHNI PODAJE

GOŚCIE BĘDĄ ZADOWOLENI. TAK. YHY.
TYLKO JESZCZE POSYPIĘ TYMI LIŚCIAMI. ;)

środa, 15 czerwca 2011

KIEDY POTRZEBNA POMOC

Kiedy jest wyraźny spadek dobrego humoru. Kiedy Mama wraca z pracy i jest na "tak", a Dziecko po doskonałym przedpołudniu z Dziadkami pada ze zmęczenia i jest na "nie". Kiedy nie można się poddać. Wtedy z pomocą przychodzą farby.
I jak widać dają radę :). Ufff!
 
A później to już tylko w dobrym nastroju na angielski. I jeszcze rybka z papierowego talerza, którą można sie chwalić w drodze do domu ;).
Kolejne rybki planujemy na kolejne ciężkie chwile. Mam nadzieję, że nie prędko. Choć rybki rewelacyjne!!!

niedziela, 12 czerwca 2011

O POMOCY KUCHENNEJ

Tym razem przy truskawkowym crumble. Takie rzeczy bez Julka już się nie odbywają. Praca w zespole - jak najbardziej. Jeszcze tylko żeby nóż nie musiał być myty po każdym przekrojeniu truskawki to i wydajność by wzrosła ;).

A crumble przegrało niestety z cukrem waniliowym. Ten okazał się WSPANIAŁY :).

wtorek, 7 czerwca 2011

TAK JAK LUBIMY

Czyli dokładnie tak spędzony weekend.
To znaczy w mieście do którego ciągnie już teraz nie tylko mamę i tatę. :)

I, w którym wszyscy znajdujemy coś dla siebie :).

 


poniedziałek, 6 czerwca 2011

Z AMELTĄ

Amelta to prawie pięcioletnia Amelka :).
MAMO BAW SIĘ ZE MNĄ TAK JAK AMELTA WCZORAJ - słyszałam następnego dnia z samego rana :).
Mnie też się podobało! I to bardzo! :) 

NASZE NIEBO

MAMO, NIE WIDZIAŁEM JESZCZE TAK KOLOROWEGO NIEBA!!!!
:)

czwartek, 2 czerwca 2011

TO CO CHŁOPAKÓW CIESZY NAJBARDZIEJ :)

DZIEŃ DZIECKA

Po wyjściu z tej kałuży spodenki wyglądały na wyprane w tym błocie. ;)

DZIEŃ PO URODZINACH

Ostatni pośpiech daje się we znaki. :( "Szybciej, szybciej, nie mamy czasu" - ach, jak ja pragnęłam do tego nie dopuścić. :(
I dlatego takie dni, spokojne i całe we troje, są szczególne. I taki był dzień po urodzinach. :)



poniedziałek, 30 maja 2011

MAM 3 LATKA...

No i nadszedł ten dzień :). Julko świadomy swojego święta przeżywał je bardzo. Czekał, czekał... W końcu się doczekał. Goście, tort, świeczki, szampan, prezenty, zabawa... Jubilat przeszczęśliwy! A ja dziwnie się czuję ze świadomością, że to już nie dwa ;).

sobota, 28 maja 2011

JUŻ ZA CHWILECZKĘ...

 ... już za momencik!
Julko zasypiał pełen przejęcia jutrzejszym dniem.
JUTLO ODBĘDĄ SIĘ MOJE ULODZINY. :) O tym ważnym wydarzeniu opowiadane jest od dobrych kilku dni. :) Ach!Julek przeżywa, a ja się rozpływam i wspominam.
MAMO PRZYGOTUJĘ CIASTECZKA DLA GOŚCI! No to proszę! :) Przygotowania pełną parą od rana.
A w przerwie jeszcze pikinik zorganizowany przez przedszkole po sąsiedzku.

niedziela, 22 maja 2011

:)

Podczas mszy. Przed kościołem. Na trawie. Wokół ludzie.
TU NIE MA ŻADNEGO ŁADNEGO KWIATKA DLA MOJEJ MAMY! O NIEEEEE!
I wszyscy wokół na mnie ;).
Nie powiem - pękałam ze szczęścia i dumy :).

sobota, 21 maja 2011

HERBATKA

Od kilku dni Julko serwuje nam balkonowe herbatki :). Uwielbia to!
I dziś też herbatką rozpoczęliśmy sezon działkowy :). 
PLOSZE, PLOSZE! CZĘTUJCIE SIĘ! KOMU JESZCZE?!
:)

piątek, 20 maja 2011

DZIŚ, W PIĄTKOWE POPOŁUDNIE

Wspólnie ruszyliśmy rowerami. Każdy na swoim! Było rewelacyjnie. :) Myślałam, że może być to kłopotliwe, ale na szczęście myliłam się :).GDZIE MY NIE BYLIŚMY!!! - to takie Julkowe podsumowanie bardzo imponującej trasy :).
I wspólnie jedliśmy lody :). Tym razem Julko podziękował za sam suchy wafelek. Myślałam, że się tego nie doczekam ;). :))))

środa, 18 maja 2011

W DRODZE NA ANGIELSKI

Dziś z lekcją angielskiego przegrał nawet ulubiony plac zabaw. :)

niedziela, 15 maja 2011

NA ROWERKU LENY

Wciąż szalenie cieszy mnie widok pedałującego Julka, to jak wsiada i swobodnie rusza.
A rowerek Leny spodobał nam sie bardzo!!! Mnie szczególnie kierownica. :)

sobota, 14 maja 2011

:)

Dmuchawce, latawce, wiatr...
:)

środa, 11 maja 2011

NIE MA TO JAK W MAJU...

...poczuć lato
 i rozchorować się.
Tak! Chyba nie powinnam być zaskoczona. Przecież to nasz kochany maj!

niedziela, 8 maja 2011

PIŁKA, ROWEREK...

Piłka kopana, rzucana, łapana - ostatnio uwielbiana!
Kolejny załadunek rowerowego koszyka - wyjść baz piłki nie ma, zresztą tak jak bez rowerka czy hulajnogi. Zaczynam się zastanawiać, czy aby Julko nie zapomniał jak się pieszo pokonuje dłuższe trasy.

URODZINY

Jeszcze nie Julka. Choć zdmuchiwanie świeczek tak - tylko Julka. I to z powtórkami.
Ja nie zostałam dopuszczona ;).

poniedziałek, 2 maja 2011

GÓRKA

Ostatnio bardzo ją polubiliśmy. Nie ma to jak miekkie lądowanie :). Tym razem specjalnie na nią zabraliśmy piłeczkę. I to był świetny pomysł. Spodobał się nie tylko nam :). Radość, okrzyki szczęścia i mega czerwone poliki! :) 

niedziela, 1 maja 2011

PIERWSZY DZIEŃ MAJÓWKI

 Na powietrzu, wśród natury, baaardzo dotleniający. Chyba taki jaki powinien być :).




Chwilo trwaj!!!