niedziela, 30 czerwca 2013

POCZĄTEK WAKACJI

Wakacje wystartowały! 
Jakieś takie mam poczucie, że czas ten trzeba wykorzystać najlepiej jak można. 
Dlatego wczoraj po pracy (!) wsiedliśmy w samochód i po godzinie zwiedzaliśmy stare studenckie kąty :). Pokazywaliśmy Julkowi okna, spacerowaliśmy, wspominaliśmy. Zaliczyliśmy "naszego" McDonald'sa.
Późny powrót do domu. Jak na nas to mistrzostwo ;). Naprawdę poczuliśy wakacje i dobrze nam z tym :).

sobota, 15 czerwca 2013

PRZEDSZKOLNY CZAS

Ostatnio dzieje się dużo w przedszkolu. Julek nawet zaczyna się martwić, że niebawem wakacje ;). Tak miło się zrobiło! :)
Był Dzień Mamy i Taty, czyli Dzieci Rodzicom.
 Był "Kopciuszek", czyli Rodzice Dzieciom. Wyszło rewelacyjnie!
 I był piknik.

niedziela, 9 czerwca 2013

POSZŁO NA KONKURS

Jakie to miłe uczucie mieć wywołane zdjęcie :).

wtorek, 4 czerwca 2013

WARTO ZBIEARĆ "ŻABKI"

Oto Chałek :).

Nagroda za zakupy. Julek na tym punkcie dostał jakby bzika :). Dobrze, że Pani daje punkty troche po znajomości :).
Teraz zbieramy na kota.

niedziela, 2 czerwca 2013

NASZ WEEKEND

To był cudny wspólny czas.
Pożegnaliśmy maj. Dobrze, że pogoda dopisała chociaż na sam koniec.
 Ruszyliśmy szlakiem przyrody. 
Czerwiec przywitaliśmy bardzo aktywnie.
Julek malował pracę pt. Kim chcesz zostać? I kim? Tatą! Od zawsze bez zmian. A dokladniej Tatą z Pyśkiem :).
W międzyczasie była przejażdżka autobusem miejskim, festyn w deszczu, muzeum, lody.
A na koniec Julek wybrał:
Ja poproszę o powtórkę!

piątek, 31 maja 2013

PIĄTE URODZINY


Podwójnie obchodzone, z dwoma tortami, z kolegami, z zabawą, i z prezentami. Tak, prezenty w tym roku były bardzo ważne.  JA WIEM MAMO, ŻE NAJWAŻNIEJSZA JEST PRZYJAŹŃ, ALE WIESZ TERAZ SĄ MOJE URODZINY.
Nastepnego dnia po urodzinach koledzy w przedszkolu podbiegli i na dzień dobry usłyszeliśmy; "Julek wczoraj było super!". :)))
Urodziny wyczekane, wymarzone. 
Powoli wracamy do codzienności. 

środa, 29 maja 2013

niedziela, 19 maja 2013

ROWEROWY WEEKEND

Nie wyobrażam sobie maja bez rowerów. Dobrze, że są takie chwile jak ten weekend. Jest czas, jest pogoda, są rowery :). I najważniejsze, że Wszyscy je lubimy :).
Julek pokonuje piękne trasy. W świetnym humorze, z wielką pasją poznawania nowego. Tak było wczoraj.
 A tak dziś. Pokonane 10 km.
Jesteśmy z Niego bardzo dumni!!! Trochę też pod ten wyczyn przyspieszyliśmy prezent urodzinowy. 
A poniżej przyroda. Zapisaliśmy się na konkurs fotograficzny. No i mam problem ze zdjęciem przyrody. Jakieś takie jaja w gnieździe mi się widzą ;). 

U KUMPLI W BORYSEWIE :)

U Dawida. Niezawodnego od 4 lat. Trzy razy w barierkę i zawołać DAWID. I jest! Kochana foka.
 U głodomorów :).
 I u maluchów. I nowych dwóch żyraf.
Kochamy te zwierzęta, to miejsce...

sobota, 11 maja 2013

TA DAAAM

Była u Julka Wróżka Zębuszka :).
Ząbek ruszał się od ok dwóch tygodni. Widać było stałą jedynkę. Julek bardzo przeżywał i czekał aż wypadnie. Troszkę przy myciu pomogłam ;), no i mamy uroczą przerwę. I śliczny biały zdrowy ząbek w pudełeczku. Naprawdę wzrusza.
Wreszcie można gryźć :).

niedziela, 5 maja 2013

KONIEC MAJÓWKI

Dobrze, ze chociaż ostatnie dwa dni pozwoliły nam się dotlenić. Julek czekał, kiedy w końcu będzie mógł Babci pomóc na działce. Nasz mały ogrodnik! Bardzo to lubi :).
 Z Kubą odkryli wyprawy po kamienie :).
 A w przerwie udało nam się zaprosić Jasia :). Jasiu z tej okazji został przez Julka mocno uściskany. 
MAMO, A JASIU MOŻE DO NAS PRZYCHODZIĆ CODZIENNIE? KIEDY, KIEDY, KIEDY ZNÓW PRZYJDZIE JASIU? Jasiu to bardzo mądry chłopiec. Słyszałam jak rozmawiali o samochodach na  baterie słoneczne, o kraterach, o dinozaurach :)

piątek, 3 maja 2013

NA ZIELONO

Pogoda się na nas wypięła. Od dwóch dni pada, nie przestaje. Deszcz to nie dla mnie. Mimo szczerych chęci, wkurza mnie.
Dlatego ratuję się zielonym jak mogę. Placki tym razem były ziemniaczano-brokułowe. Wcześniej ze szpinakiem. Julek ziemniaczane uwielbia, dlatego kombinuję jak mogę, żeby nie było nudno.

TEATRZYK CIENI

U nas przed snem obowiązkowo zabawa cieniami. Obowiązkowo z Tatą. Bo wiadomo kto oprócz Tedisia i Króliczka jest najlepszym aktorem. A widownia? Jak widać :).
"Byłby fajnym kumplem w grupie...". Wierszyk na Dzień Mamy i Taty pasuje, że hej :) !

środa, 1 maja 2013

TRADYCYJNY 1 MAJA

Tradycyjny, czyli na rowerach. 
Dziś rozpoczęliśmy sezon rodzinnych wycieczek :). 
Było wyśmienicie. 
MAMO, TATO! OD URODZENIA NIE PAMIĘTAM TYCH ULICZEK! ;)
Tak, trochę pojeździliśmy :).
 No i zajechaliśmy. I sobie narobiliśmy. Oczywiście jak to Julek musiał przejść załamanie, że nie potrafi. 
Chłopaki jeździli rzeczywiście imponująco.

poniedziałek, 29 kwietnia 2013

GRAMY W KLASY

I każdy kto nas odwiedzi też musi  skakać ;).

ODDANE NA KONKURS

Czołg zrobiony, kuchnia odrestaurowana. Teraz czekamy na wyniki konkursu.


niedziela, 21 kwietnia 2013

POWIEDZIANE BYŁO

Miała być wiosna, miał być basen. Wiosna przyszła, wirus odszedł, wirus przyszedł. Powiedzieliśmy BASTA! Był basen, i to ten wymarzony, odkryty! 
JUTRO WEZMĘ ZWOLNIENIE Z PRZEDSZKOLA, WY Z PRACY I TEŻ POJEDZIEMY NA BASEN. 
:)
Było super!
Ostatni tydzień w ogóle był super. Rower, hulajnoga, lody, słońce, ludzie... Uwielbiam wiosnę!

niedziela, 7 kwietnia 2013

KIEDY TRZEBA PRZETRWAĆ

 Najpierw zimę, później wirusa.


środa, 3 kwietnia 2013

PYSIEK

Pysiek jest uwielbiany. Ma własne prawa i przywileje. Do Pyśka można tylko grzecznie i miło, nawet jak coś podskubie to niezbyt jest widziane zwracanie uwagi ;).
Ulubione zabawy: 
1. Oboje chowają się w domku z koców, a ty człowieku chodzisz, szukasz, nawołujesz. Najlepiej oczywiście robi to Tato.
2. Julko leży jak długi na podłodze na brzuchu, a Pysiek siedzi Mu na plecach. Mogą tak naprawdę długo!  A do tego zgrywają się idealnie. Jeden się kładzie, a Drugi jest w sekundzie. Normalnie do cyrku ;).

Poniżej dzisiejsza ozdoba pudełka z chusteczkami. Słoń! Zapowiedziane miałam, że wyrzucić nie można nigdy przenigdy, a nowe chusteczki będą juz zawsze przekładane właśnie do tego. No dobra ;).

sobota, 30 marca 2013

RADOSNYCH!

Tempa wolnego i jajka smacznego! Wszystkim życzymy!

piątek, 22 marca 2013

WIOSNA

Z pierwszym dniem wiosny Julek miał pewne plany, między innymi basen. Odkryty! ;)
Trochę nie wypaliło, ale postanowiliśmy nie narzekać.
Urządziliśmy sobie własną wiosnę.

Od razu lepiej :).
Polecam. Świetna terapia przy obecnej aurze.

wtorek, 19 marca 2013

PO PRZERWIE

Coraz dłuższe stają się moje przerwy w blogowaniu. Pewności nie mam czy to zamierzone, bo tęsknię i wyrzuty odczuwam. Szkoda, zbyt wiele umyka. A może to już uzależnienie? :) Nadzieje na więcej sił (bo czasu to raczej nie) wiążę z wiosną. Bardzo na nią czekam! Czekamy!
I, aby za wiele nie umknęło to muszę wspomnieć, że w tym zabieganiu pomiędzy pracą, przedszkolem, angielskim, plastyką, dentystą, chirurgiem, morfologią i codziennymi obowiązkami udało nam się nie zapomnieć jeszcze o przyjemnościach :).
Bo przecież był 8 marca
 urodziny Dziadka
 powtórka urodzin Kubusia
no i zapisaliśmy się na konkurs "Ekologiczna zabawka". Póki co pierwsze próby. 
Do napisania!

niedziela, 3 marca 2013

KUBUŚ 4-LATEK

Kuba kocha Julka, Julek kocha Kubę :).
Dobrze, że mają siebie.
Wczoraj urodziny i spotkanie rodzinne, a dziś poprawiny :).
I rozpacz przy wychodzeniu. Na to brak mi pomysłu :(.
A teraz jest tak dobrze, że aż posta piszę :D.

niedziela, 24 lutego 2013

PODPATRZONE


Dzięki Ci Mamo FiK :).
Penseta była zdecydowanie lepsza przy drugim podejściu, ale kosmiczne nadajniki okazały się strzałem w 10. :)

SPEŁNIONE MARZENIE

Na odwiedziny Jasia Julek czekał dwa tygodnie, a dokładniej cały rok. Dni były odliczane :). Dobrze, że udało się nam na koniec ferii. Chłopaki świetnie spędzili czas. Różnica 3 lat zaczyna się zacierać :).