Taka właśnie była nasza niedziela. Julko drugi raz dmuchał urodzinowe trzy świeczki. Tym razem w towarzystwie rówieśników, no - rówieśniczek - niech będzie. :)
Działkowe urodziny to jest to co lubimy bardzo!!!! Wszyscy!!!
Tak bardzo, że nawet burza cieszy.
A po burzy - wiadomo, cieszy tęcza :). I dalsza zabawa.Tylko szkoda, że już w okrojonym towarzystwie.
Rok temu na koniec został ten sam skład. Skład najwytrwalszych :).
Oj było fajnie i jak zawsze za krótko.